Psie PrzedszkolePies TowarzyszPies ObronnySuper PiesSzkolenie IndywidualneKursy Zawodowe

 

Wizyta u lekarza weterynarii
 

Niestety, nasze zwierzęta nie są w stanie powiedzieć nam o swym złym samopoczuciu. Gdy coś im dolega najczęściej zachowują się po prostu inaczej niż zwykle- mają mniejszy apetyt, nie chcą się bawić, są smutne, czasem wymiotują, mają biegunkę, kaszel. Jako właściciele jesteśmy w stanie najlepiej i najszybciej zaobserwować zmiany w zachowaniu się naszego zwierzęcia i każda taka zmiana powinna skłonić nas do jak najszybszej wizyty u lekarza weterynarii! Jeżeli mamy jakiekolwiek podejrzenia, nie wahajmy się udać do lekarza weterynarii !

Pamiętajmy także o okresowych wizytach kontrolnych! Jest to szczególnie ważne u pacjentów geriatrycznych - "w podeszłym wieku". W czasie takich wizyt lekarz weterynarii zbada m.in. stan układu krążenia pacjenta, stan uzębienia, może zlecić wykonanie profilaktycznych badań krwi, a wszystko po to, by w porę wykryć ewentualne zmiany chorobowe i rozpocząć właściwe leczenie.

Wizyty kontrolne to także ważny element w życiu młodych zwierząt oraz ciężarnych samic, a także zwierząt w okresie rekonwalescencji.


 

Szczepienia

 

 

Co to jest szczepienie profilaktyczne?

Szczepienie jest najważniejszym elementem profilaktyki chorób zakaźnych zwierząt. Polega ono na wprowadzeniu do organizmu zwierzęcia martwych lub osłabionych cząstek zakaźnych, stanowiących tzw. antygen. Antygen pobudza układ odpornościowy organizmu do produkcji dużej ilości przeciwciał. Przeciwciała łączą się następnie z antygenem prowadząc do jego inaktywacji. Jednocześnie w pamięci organizmu pozostaje informacja o takim antygenie, która umożliwia jego szybkie rozpoznanie przy ponownym kontakcie i szybkie uwolnienie dużej ilości przeciwciał. Przy pomocy szczepionek do organizmu zwierząt wprowadzamy najbardziej niebezpieczne dla nich cząstki zakaźne, ale w ilości i formie nie zagrażającej ich zdrowiu. W ten sposób przy ponownym kontakcie z danym antygenem, organizm zwierzęcia "nie traci czasu" na dokładne rozważanie jak mają wyglądać przeciwciała, lecz "odwołuje się" do swej pamięci i szybko gotowy jest do pokonania zagrożenia- błyskawicznie radzi sobie z niebezpieczeństwem . Dzięki temu zapobiegamy zachorowaniom lub czynimy przebieg choroby znacznie łagodniejszym i nie stanowiącym zagrożenia dla życia zwierzęcia.

Co się dzieje gdy nasze zwierzę nie jest zaszczepione?

Jeśli nasze zwierzę nie było szczepione, a więc nigdy nie miało kontaktu z danym rodzajem zarazka, przy pierwszym kontakcie z nim rozpoczyna długotrwały proces wykształcania mechanizmów obronnych. Ilość zarazka, z którym zwierzę styka się w warunkach naturalnych, jak też jego zjadliwość i możliwość szybkiego namnażania się sprawiają, że organizm zwierzęcia nie ma wystarczająco dużo czasu na zaplanowanie sobie strategii obrony i zwykle przegrywa walkę z rozwijającym się zakażeniem. Ważne jest więc, by dać szansę małym organizmom na "zapoznanie się" ze strukturą groźnych zarazków, aby w chwili zagrożenia przygotowane były do bezpośredniej obrony!

Dlaczego młode zwierzęta szczepimy kilkakrotnie w małych odstępach czasu?

W chwili narodzin młode zwierzęta, takie jak psy czy koty, są nieporadne i bezbronne. Dotyczy to także ich układu odpornościowego, który przez pierwsze tygodnie po urodzeniu nie potrafi sam wytwarzać przeciwciał. Natura wykształciła jednak mechanizmy chroniące zwierzęta przed chorobotwórczymi drobnoustrojami tuż po urodzeniu. Noworodek pobierając w pierwszych godzinach po urodzeniu siarę od matki ( czyli pierwszą porcję wyprodukowanego przez matkę mleka) otrzymuje od matki jej własne przeciwciała. Wchłaniane są one do krwi noworodka i służą do zwalczania czynników zakaźnych, z którymi noworodek styka się w pierwszych tygodniach życia. Niestety, przeciwciała, tak jak i większość komórek organizmu, nie są długowieczne- giną po upływie kilku tygodni. Może się zdarzyć, że przeciwciała matczyne zaczną wymierać zanim młody organizm psa czy kota będzie potrafił wytworzyć swoje własne mechanizmy obronne. Ten okres przejściowy nazywamy luką immunologiczną. Jest to szczególnie niebezp ieczny moment w życiu zwierzęcia- wtedy poziom przeciwciał matczynych jest już na tyle niski, że nie zabezpiecza noworodka przed zakażeniem antygenem występującym w środowisku, jednak na tyle jeszcze wysoki, by zneutralizować antygen podany w szczepionce. Czas przeżycia przeciwciał matczynych i czas, w którym zwierzę zaczyna samodzielnie bronić się przy pomocy układu immunologicznego jest różny u każdego zwierzęcia, a zatem i czas trwania luki immunologicznej jest sprawą indywidualną.

Jakie ma to znaczenie dla szczepień profilaktycznych?

Istnieje niebezpieczeństwo, że w chwili pierwszego szczepienia naszego zwierzęcia będzie się ono znajdowało właśnie w fazie luki immunologicznej. Wtedy młody organizm będzie jeszcze na tyle silnie chroniony przez zmniejszającą się liczbę przeciwciał matczynych, że zniszczą one obcy antygen podany w szczepionce. Jednocześnie, nie wytworzy się pamięć immunologiczna, gdyż własny układ odpornościowy jeszcze nie funkcjonuje. Powtórzenie dawki szczepionki sprawia, że nawet jeśli w przypadku pierwszego szczepienia trafiliśmy na czas luki immunologicznej, to kolejna dawka na pewno będzie już stanowić wyraźny bodziec dla układu odpornościowego, który do tego czasu będzie już sprawnie funkcjonował. Ważne jest także, by bodziec taki powtórzyć w krótkim czasie- to sprawia, że reakcja organizmu jest jeszcze bardziej wzmacniana, wytwarzanych jest jeszcze więcej przeciwciał, a pamięć młodego organizmu jeszcze lepiej zapamiętuje informacje o antygenie. Dzięki temu zwierzę przygotowywane jest do kontaktu ze światem zewnętrznym, w którym na każdym kroku stykać się będzie z groźnymi czynnikami chorobotwórczymi.

Coroczne doszczepianie

W pierwszych latach życia zwierzęcia, kiedy organizm zwierzęcia jest ciągle jeszcze młody i wciąż "uczy się" świata zewnętrznego, powinniśmy pamiętać o corocznym szczepieniu przeciwko chorobom zakaźnym. Oczywiście informacja ta nie dotyczy szczepienia psów przeciwko wściekliźnie, to szczepienie jest bowiem obowiązkowo powtarzane co roku. Ważne jest, by w pierwszych latach życia zwierzęcia jego układ odpornościowy miał możliwość przypomnienia sobie za pomocą szczepionki, jaka jest struktura najbardziej niebezpiecznych antygenów. W późniejszych latach wystarcza powtarzanie szczepień co 2-3 lata.

Zanim zaszczepimy naszego pupila:

- przed pierwszym szczepieniem nasz pies lub kot musi zostać odrobaczony. Obecność pasożytów obniża skuteczność szczepionki i osłabia młody organizm. Nasze zwierzęta możemy odrobaczać już od 4-6 tygodnia życia; zwykle wykonujemy to w czasie pierwszej wizyty w gabinecie weterynaryjnym

- prawidłowy program szczepień młodego psa lub kota nie ogranicza się do jednego zastrzyku, lecz obejmuje kolejno 2 lub 3 iniekcje, które należy wykonać w kilkutygodniowych odstępach. Lekarz weterynarii ustala program szczepień indywidualnie dla każdego pacjenta, biorąc pod uwagę m.in. wiek pacjenta, jego stan zdrowia i kondycję

- pierwsze szczepienie u kota powinniśmy wykonać w wieku 9-10 tygodni; jest to szczepienie przeciwko tzw. "kociemu katarowi" oraz panleukopenii. U psa pierwsze szczepienie to szczepienie przeciwko nosówce i parwowirozie, które wykonujemy już w wieku 6-7 tygodni

- w wieku 3 miesięcy psa powinniśmy zaszczepić przeciwko wściekliźnie. Pamiętajmy, że jest to szczepienie OBOWIąZKOWE! Szczepienie przeciwko wściekliźnie zaleca się także u kotów i fretek wychodzących i mających kontakt z innymi zwierzętami

- lekarz weterynarii doradzi indywidualnie, przeciwko jakim jeszcze chorobom należy zaszczepić nasze zwierzę. W przypadku psów dotyczy to zwykle choroby Rubartha, leptospirozy i tzw. kaszlu kenelowego, w przypadku kotów białaczki i wścieklizny


Odrobaczanie
 
Nasze pupile są narażone na wiele pasożytów bytujących w środowisku. Największym problemem dla zwierząt, a także dla ludzi (ZOONOZY), którzy mogą się od nich zrazić są:

Glistnice - wywołane przez nicienie rodzaju Toxocara, bytujące w jelicie i wykazywane u 60% szczeniąt do 3. miesiąca życia. Szczenięta zarażają się już w życiu płodowym, za pośrednictwem mleka matki lub ze środowiska zewnętrznego. Dojrzała glista bytująca w jelicie składa do 20 -50 tys. jaj dziennie; jaja wydalane są z kałem na zewnątrz, gdzie mogą przetrwać nawet do kilku lat, stanowiąc źródło choroby dla zwierząt i człowieka.

Tasiemczyca psia - wywoływana przez tasiemca Dypilidium caninum. W Polsce notowany jest on u ok.50 %psów i ok. 70% kotów. Zwierzęta i człowiek zarażają się tym pasożytem zjadając przypadkowo pchłę, w której znajduje się postać larwalna tasiemca. Człony pasożyta opuszczają organizm żywiciela z kałem lub samodzielnie wydostają się w okolice odbytu. Wyglądem człony te przypominaja pestki dyni lub ogórka.

Tasiemczyca bąblowcowa - wywoływana przez tasiemce rodzaju Echinococcus- są bardzo niebezpieczne dla ludzi, psów, lisów i kotów. Żywicielami pośrednimi są zwierzęta hodowlane, leśne i towarzyszące.

Lamblioza - wywoływana przez pierwotniaka Giardia- pasożytuje on w jelicie cienkim wielu gatunków zwierząt i człowieka. Cysty wydalane do środowiska zachowują swą inwazyjność przez około 3 tygodnie.

Toksoplazmoza - choroba powszechna u zwierząt i ludzi dotycząca wielu różnych narządów. Pierwotniak umiejscawia się wewnątrzkomórkowo. Pełen cykl rozwojowy możliwy jest do zrealizowania tylko u kotowatych. Mimo, że poziom przeciwciał wykazywany jest u około 90% kotów, ich stwierdzenie nie jest wskazaniem do eutanazji zwierzęcia, gdyż tylko u zaledwie 1% populacji stwierdza się siewstwo oocyst. Pies nie stanowi dla człowieka zagrożenia w przypadku Toxoplasma gondi.

Dorosłe osobniki powinniśmy odrobaczać co 4-5 miesięcy; to pozwoli uchronić nasze zwierzęta przed pasożytami, które nie tylko szkodzą naszym pupilom, lecz także mogą stanowić zagrożenie dla człowieka. Należy również bezwzględnie przestrzegać zasad higieny w czasie opróżniania kuwet oraz po zabawie ze zwierzęciem.


Antykoncepcja
 

Obecnie dostępnych jest bardzo dużo środków antykoncepcyjnych dla zwierząt, niestety stosowanie zarówno tabletek, jak i zastrzyków- choć wygodne dla właścicieli- niesie za sobą bardzo duże ryzyko dla zdrowia, a nawet życia zwierzęcia. Wszystkie stosowane środki antykoncepcyjne to syntetyczne związki hormonalne. Podawane do organizmu zwierząt blokują przebieg naturalnego cyklu rujowego samicy i uniemożliwiają dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych, a tym samym owulację. Dzięki temu nie występują objawy rui i nie ma możliwości zapłodnienia. Niestety, duża koncentracja hormonów i długotrwałe ich podawanie mogą prowadzić do zmian chorobowych m.in. w gruczole mlekowym i w błonie śluzowej macicy. Jeżeli nie planujemy potomstwa od naszych pupili, powinniśmy pomyśleć o sterylizacji i kastracji. Jest to zdecydowanie najbardziej bezpieczna metoda antykoncepcji, która rozwiąże problem niechcianych miotów na czas całego życia zwierzęcia. Zabiegu sterylizacji i kastracji dokonywać można już u młodych zwierząt wchodzących w fazę dojrzewania płciowego. Kastracja samców jest zabiegiem umożliwiającym ponadto uniknięcie przykrych przygód związanych z ucieczkami samców i ich walkami- dotyczy to zarówno kotów, jak i psów. Zabieg sterylizacji i kastracja samców przeprowadzane są w znieczuleniu ogólnym.

Jeżeli decydujemy się na antykoncepcję farmakologiczną- a więc za pomocą tabletek, czy zastrzyków, musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach:

- podanie zastrzyków hormonalnych blokujących cieczkę u suki może nastąpić tylko w fazie tzw. spokoju płciowego, a więc w czasie między jedną cieczką a drugą- lekarz weterynarii pomoże Państwu ustalić najwłaściwszy termin

- zarówno u kotów jak i psów bardzo ważną kwestią jest regularne podawanie środków hormonalnych- ważna jest zatem Państwa stała współpraca

- po 2,5- 3- letnim okresie stosowania środków hormonalnych wskazana jest przerwa w podawaniu tych preparatów, w czasie której w organizmie przebiegają naturalnie 1-2 cykle rujowe. Przerwa jest bardzo ważna, pozwala bowiem ograniczyć niepożądane działanie środków antykoncepcyjnych!

- najbezpieczniejszą formą antykoncepcji są zabiegi sterylizacji i kastracji!


Pchły i kleszcze
 

 

Prawie każde z naszych małych zwierząt domowych - prędzej czy później - ma do czynienia z "niechcianym towarzystwem" w postaci pcheł i kleszczy.

 

Pchły są bardzo powszechne w środowisku zewnętrznym, dlatego zwierzęta często atakowane są przez nie w trakcie spacerów. Wyróżniamy kilka gatunków pcheł, nie są one jednak specyficzne dla jednego gatunku zwierząt - pchła psia Ctenocephalides canis spotykana jest często u kotów, ludzka Pulex irritans bytuje chętnie nie tylko u psów i kotów, ale też np. u lisów. Bez względu na gatunek, wszystkie pchły mają podobny sposób rozmnażania i wszystkie mogą stanowić wektor niebezpiecznych chorób.

Pchła ma bocznie spłaszczone ciało długości średnio 2-2,5 mm. Głowa pchły z ssącym aparatem gębowym przystosowana jest do pobierania krwi, stanowiącej jedyny rodzaj pokarmu. Gardziel działa na zasadzie ssącej pompy, a wydzielina ślinowa pchły ma działanie silnie drażniące.

Samica składa jaja dopiero po nassaniu się krwią. Jedna pchła potrafi złożyć nawet kilkaset jaj; jaja rzadko składane są na żywicielu, zwykle wybierane są do tego celu szpary podłogi, legowiska żywicieli, dywany itp. Z jaja wykluwa się larwa o gryzącym typie narządu gębowego, żywiąca się głównie kałem pcheł dorosłych i złuszczonym naskórkiem żywiciela. Niska temperatura otoczenia sprzyja przetrwaniu larw - mogą one przeżyć bez pożywienia nawet kilka - kilkanaście miesięcy. Zanim larwy osiągną postać dorosłą, przechodzą przez tzw. linki i przez stadium poczwarki.

Niska temperatura sprzyja też przetrwaniu pcheł dorosłych, podobnie wpływa wysoka wilgotność. Samice żyją dłużej niż samce, bez pożywienia dorosłe pchły mogą przetrwać nawet około 10 miesięcy, zwłaszcza jeśli przed "głodówką" udało im się najeść.

Znaczenie pcheł w medycynie weterynaryjnej jest bardzo istotne. Coraz więcej zwierząt towarzyszących cierpi z powodu alergii - nadwrażliwości na składniki śliny pcheł. Czasem ugryzienie nawet jednej pchły może spowodować silną reakcję alergiczną, objawiającą się silnym świądem i obecnością wykwitów w postaci grudek, zaczerwień, a w wyniku drapania - samouszkodzeń skóry. Mówimy wtedy o alergicznym pchlim zapaleniu skóry APZS. Pchły są wektorem wielu niebezpiecznych chorób. Znana jest rola pcheł ludzkich w przenoszeniu dżumy u człowieka. U zwierząt pchły są przenosicielami tasiemca Dipilidium caninum i bakterii Bartonella. Tasiemiec z powodzeniem rozwijać się może w przewodzie pokarmowym człowieka, Bartonella namnaża się w krwinkach czerwonych i komórkach śródbłonka naczyń głównie kotów i jest szczególnie niebezpieczna dla osobników o obniżonej sprawności układu odpornościowego (koty z białaczką i wirusem FIV). Bartonella to również czynnik etiologiczny tzw. choroby kociego pazura występującej u człowieka.

 

Kleszcze to kolejne niebezpieczne pasożyty zewnętrzne, z którymi wychodzące zwierzęta mogą zetknąć się w czasie zwykłego, codziennego spaceru. Coraz więcej kleszczy spotyka się na miejskich trawnikach i błędne jest przekonanie, że bytują one tylko w leśnej gęstwinie.

Zapłodniona samica kleszcza składa w trawie, liściach, mchu, w zależności od gatunku od kilkuset do kilku tysięcy jaj. Z jaj wykluwają się ruchliwe larwy, które wspinają się na źdźbła trawy i niskie krzewy, skąd przedostają się na przechodzące obok zwierzęta (i człowieka). Po nassaniu się krwi zwykle odpadają od żywiciela, by wkrótce wyszukać sobie nową "ofiarę" i na niej przebyć kolejną fazę rozwoju. Nieliczne tylko gatunki kleszczy przechodzą cały cykl rozwojowy na jednym żywicielu.

Gatunki, które najczęściej spotykane są w Polsce to Ixodes ricinus - kleszcz pastwiskowy, Dermacentor reticulatus i Rhipicephalus sanguineus. Na uwagę zasługuje narząd gębowy kleszczy. Wyposażony jest on w nogogłaszczki, którymi kleszcz przytrzymuje sobie skórę żywiciela, szczękoczułki, za pomocą których kleszcz przecina skórę, oraz języczek wprowadzany do utworzonej ranki. Języczek złożony w specjalny sposób z pochewką szczękoczułków tworzy swego rodzaju przewód, przez który wysysana jest krew i wprowadzana wydzielina ślinowa. W momencie wbijania się w ciało żywiciela kleszcz wydziela duże ilości substancji znieczulających, stąd rzadko kiedy możemy poczuć moment wczepiania się kleszcza. Głodny osobnik ma ciało spłaszczone grzbietowo- brzusznie; zaokrągla się ono dopiero po najedzeniu.

Kleszcz jest niezwykle oporny na głód - larwy kleszcza mogą przetrwać bez pożywienia około 570 dni, dorosłe kleszcze nawet ponad 800 dni. Cały cykl rozwojowy uzależniony jest od warunków klimatycznych i obecności żywicieli - w północnej strefie klimatu umiarkowanego cykl rozwojowy może trwać nawet cztery lata.

Usunięcie kleszcza jest trudne i wymaga pewnej wprawy. Należy tego dokonać tak szybko, jak to możliwe - najlepiej z pomocą lekarza weterynarii. Pozwoli to uniknąć odczynów zapalnych w miejscu ugryzienia i zmniejszy ryzyko przeniesienia przez kleszcza niebezpiecznych chorób. W ostatnich latach najczęściej diagnozowaną u zwierząt chorobą pokleszczową jest babeszjoza. Późno rozpoznana może prowadzić do śmierci zwierzęcia. Wywoływana jest przez pierwotniaka, który na podobieństwo występującej u człowieka malarii, prowadzi do zniszczenia krwinek czerwonych, a w konsekwencji - uszkodzenia narządów wewnętrznych.

Niebezpieczeństwom wynikającym z inwazji pcheł i kleszczy najlepiej zapobiegać poprzez prawidłową profilaktykę. Obecnie dostępnych jest wiele środków przeciwpchelnych i przeciwkleszczowych w formie obróżek, spot-on (krople aplikowane na kark zwierzęcia) czy sprayu. Zawarta w nich substancja czynna rozprowadza się w tkance podskórnej zwierzęcia, a następnie poraża układ nerwowy pasożyta powodując jego śmierć. Jednocześnie jest ona bezpieczna dla żywiciela. Niezwykle istotna jest jednak pewna regularność w stosowaniu tych środków, tylko wtedy zachowana zostanie ciągłość działania substancji czynnej. Ważne jest też, by zabezpieczać zwierzęta przez cały rok. Koty wymagają częstszego aplikowania środka z racji szczególnych nawyków higienicznych - częste "mycie" powoduje zlizywanie środka i jego krótszy czas działania. Także deszcz czy kąpiele ograniczają skuteczność preparatów przeciwpasożytniczych, choć produkowane są już również produkty wodoodporne. Warto zabezpieczać nasze zwierzęta, by uchronić nie tylko je, ale również i siebie!